BARBARA OSTROWSKA
 

Już nie pamiętam, co było pierwsze - joga czy fotografia - obiema rzeczami zainteresowałam się mniej więcej w tym samym czasie, kilkanaście lat temu. Odchodziłam ale zawsze do nich wracałam - obie wymagają wytężonej, czasem żmudnej pracy, ale też są niezapomniane momenty, kiedy wydaje mi się, że dotykam czegoś na co dzień nieuchwytnego. i dla tych momentów jestem joginką i fotografką.
Wspaniale jest móc połączyć obie pasje - dzięki nauczycielkom i asystentom Jogi Trójmiasto realizuję różne sesje z jogą na pierwszym planie, a przede wszystkim mam niesamowitą frajdę.